Konto bankowe czy domowa skarpeta?

W dzisiejszych czasach posiadanie kota bankowego jest bardzo wygodne i bezpieczne. Mając kartę płatniczą, zyskuje się stały dostęp do gotówki, można płacić nią w sklepie czy w razie potrzeby wybrać pieniądze z bankomatu. Ze statystyk wynika jednak, że niewiele ponad 70% społeczeństwa ma konto w banku, pozostały procent to osoby które wolą oszczędności trzymać w przysłowiowej skarpecie. Cóż pieniądze w domu będą bezpieczne w zależności od tego jaki sejf zostanie kupiony, jednak trzymając je na oprocentowanym koncie, mogą dodatkowo zarabiać.

Trzymanie oszczędności życia w szafie jest mentalnością strasznych ludzi którzy nie wierzą w placówki bankowe. Niestety nie jest to dobry sposób, bo coraz częściej słyszy się o napadach na starsze osoby i włamaniach do mieszkań. Owszem, jeśli nie posiada się stałego źródła dochodu, konto w banku tak naprawdę nie jest potrzebne, bo i tak nie będzie środków, by wpłacać je. W sytuacji, gdy gotówka wydawana jest na bieżąco, również takie rozwiązanie może nie być korzystne. Osoby które dorobek życie trzymają w domu, powinny zastanowić się nad bezpieczną skrytką, bądź właśnie nad zakupem sejfu. Pudełko po czekoladkach schowane w kuchennej szafce, świnka skarbonka czy koperta wsunięta do szafki z pościelą nie będzie dobrym schowkiem, bo w takich miejscach zazwyczaj złodziej zaczyna poszukiwania łupu. Nie ma też znaczenia jaka kłódka zostanie założona do drzwi czy samej szafy, bo to też nie stanowi przeszkody. Cóż, najlepiej byłoby otworzyć rachunek bankowy i problem sam by się rozwiązał.